TOKSYNY – wymysł XXI w.?

Coraz częściej nawet medycyna współczesna dostrzega źródło problemów ze zdrowiem w zatoksycznieniu organizmu… Czy faktycznie z punktu widzenia zdrowia jest to istotne zagadnienie?

Czym są toksyny?

Toksyny to różne niekorzystne substancje chemiczne, które zostały wprowadzone do naszego ciała z pokarmem, wodą, powietrzem lub zostały wytworzone przez nasz organizm podczas procesu przemiany materii i reakcji immunologicznych. Nagromadzone przez długi czas mogą utrudniać ciału utrzymanie równowagi i dawać o sobie znać w różny sposób.

Często nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nasz organizm przechowuje w narządach wewnętrznych, mięśniach, stawach, naczyniach krwionośnych i pamięci komórkowej nadmierną ilość toksyn. Nie umiemy wytłumaczyć, skąd nasze złe samopoczucie, bo nie przypuszczamy nawet, że może ono wynikać z nieprawidłowej diety, czy z niezdrowego stylu życia. Nadmierne zmęczenie, poczucie ociężałości, brak umiejętności skupienia się nawet na drobiazgach, problemy ze stawami, częste przeziębienia, nawracające alergie, problemy z cerą, przyspieszone procesy degeneracyjne i starzenie się, bezsenność, pogorszenie wzroku – to niejednokrotnie objawy niczego innego, jak właśnie gromadzenia w organizmie coraz większej ilości toksyn.

Skąd się biorą toksyny? … właściwie są wszędzie:

  • w zanieczyszczonym środowisku (skażenia atmosferyczne, spalane śmieci i odpady, spaliny samochodowe zawierające metale ciężkie, pasożyty),
  • w żywności (konserwanty, antybiotyki, biocydy, nawozy sztuczne, hormony płciowe, bakterie, grzyby, pleśnie, pasożyty), w produktach, których często nie podejrzewamy o znaczną ilość antybiotyków i hormonów, jak na przykład mięso i sery, zwłaszcza żółte, z powodu kondensacji toksyn, gdyż do produkcji 1 kg sera potrzebne jest 10 – 15 l mleka od krowy, której podawane są antybiotyki i hormony), żywność wysokoprzetworzona,
  • w kosmetykach (prabeny, pochodne ropy naftowej, sztuczne środki zapachowe i barwiące),
  • w lekach alopatycznych, w szczepionkach (metale ciężkie), w plombach dentystycznych,
  • w stresującym środowisku pracy, domu i relacji z samym sobą i innymi ludźmi.

Gromadzą się w organizmie latami, począwszy od skażenia organizmów rodziców, przez plemniki i łożysko matki, a potem od naszego urodzenia przez wszystkie dotychczasowe lata naszego życia – 20, 30, 40, 50, 60, … Narządy odpowiedzialne za oczyszczanie organizmu (wątroba, jelita, nerki) przy braku zaburzeń i w optymalnych warunkach środowiskowych oraz dietetycznych radzą sobie z nimi doskonale. Niestety mało kto z nas żyje dzisiaj w nieskażonym środowisku i spożywa czystą organicznie żywność, nie zażywa leków, nie był szczepiony, nie używa kosmetyków, nie stosuje używek (papierosy, alkohol, kawa, czarna herbata, inne substancje psychoaktywne). Oprócz tego zanieczyszczamy nasz organizm hormonami stresu, pracując zbyt dużo, odpoczywając nieregularnie, przejmując się zdarzeniami z przeszłości i zamartwiając się o iluzoryczną przyszłość.

Toksyny nie są tworem cywilizacji, nie pojawiły się po raz pierwszy w XX w… Choć oczywiście ze względu na obecne zanieczyszczenie środowiska i jedzenia, stanowią dużo większy i częstszy problem niż kiedykolwiek. Najstarsza medycyna świata, Ajurweda, pochodząca ze starożytnych Indii, sprzed 5-6 tys. lat, poświęca wiele uwagi właśnie toksynom, sposobom ich eliminacji oraz metodom zapobiegania ich gromadzeniu. Według Ajurwedy ilość nagromadzonych w organizmie toksyn, jest na tyle istotna w leczeniu chorób, że medycyna ajurwedyjska zaleca rozpoczęcie jakiejkolwiek terapii właśnie od ich redukcji.

Pojęciem „ama” nazwane są toksyny, które powstają w przewodzie pokarmowym, w wątrobie lub w poszczególnych tkankach ciała (z sanskr. „dhatu”), gdy nasze trawienie zawodzi lub okazuje się niedostatecznie silne, przy zbyt małym poziomie „ognia trawiennego” (z sanskr. „agni”). Dosłownie „ama” znaczy „niedojrzały”, „nieugotowany”, „niestrawiony”. Ama poprzez układ krwionośny krąży w całym organizmie i odkłada się w komórkach, osłabiając tkanki i w ten sposób przyczynia się do powstawania chorób.

Ama, czyli toksyny są przyczyną większości chronicznych schorzeń, choćby takich jak:

  • przewlekłe przeziębienie,
  • migreny,
  • astma,
  • otyłość lub niedowaga
  • choroby autoimmunologiczne,
  • trądzik, wysypki, egzemy,
  • zaburzenia przyswajania witamin i minerałów,
  • zaburzenia układu hormonalnego,
  • zaburzenia układu pokarmowego i wydalniczego,
  • kandydoza, wrzody żołądka i dwunastnicy
  • kamienie nerkowe,
  • zwyrodnienia stawów, kręgosłupa
  • przewlekłe zmęczenie,
  • pogorszenie akomodacji oczu,
  • pogorszenie słuchu.
  • bezsenność,
  • osłabiony układ odpornościowy, które to z kolei prowadzą do:
    • alergii,
    • kataru siennego,
    • a nawet do nowotworu.

Symptomy takie jak:

  • „niezdrowe zachcianki” żywieniowe, np: ochota na:
    • cukier, słodycze, czekoladę
    • fermentowane (sery, alkohol)
    • tłuste (chipsy, smażone)
    • słone (potrawy, przegryzki)
  • obłożony nalotem język:
    • ciemny, brązowy, czarny, szary;
    • żółty;
    • biały,
  • nieprzyjemny „zapach” z ust (jak i całego ciała),
  • zaparcia lub biegunki
  • przyrost lub utrata wagi ciała
  • nadpobudliwość lub ospałość
  • obniżone libido
  • wydzielina ropna w oczach
  • łupież, wypadanie, siwienie włosów
  • bóle, sztywność stawów i kręgosłupa

sygnalizują, że w organizmie nagromadziła się ama.

Dodatkowo zatoksyczniony organizm ma problem z przyswajaniem substanji odżywczych i wbrew pozorom nawet puszysta osoba może być niedożywiona! Dzieje się tak dlatego, ponieważ drogi którymi ciało pozyskuje mikro i makroelementy są zapchane, przez co korzystne substancje nie mają możliwości się wchłonąć. Przyjmowanie wtedy leków, ziół, czy suplementów jest jak wlewanie wody do dziurawego wiadra i zastanawianie, dlaczego wciąż musimy kupować kolejną wodę i wciąż mamy puste wiadro. Niestety bardzo często popełniany jest błąd rozpoczynania suplementacji, gdy czujemy się osłabieni, …. i mamy wszystkie objawy zatoksycznienia. Najpierw trzeba oczyścić cały organizm, a zwłaszcza i w pierwszej kolejności jelita z toksyn, a dopiero potem możemy rozpocząć “efektywną inwestycję” w nas samych.

Mocno zatoksyczniony organizm ma także dużo większe tendencje to uaktywniania zakodowanych w genach chorób. Ale to już temat do rozwinięcia w kolejnym artykule …

Mówiąc w skrócie … gdyby nie toksyny, organizm regenerowałby się bez przeszkód, miał wspaniałą odporność, przez co nie groziła by mu większość chorób, zachowałby młodość … bardzo długo 🙂

Jak szybko i skutecznie pozbyć się toksyn i równocześnie wielu dolegliwości spowodowanych przez nie?

Ajurweda poświęca wiele miejsca sposobom oczyszczania ciała. Celem nie jest jedynie oczyszczenie jelit. Niezwykle istotne jest, aby wszelkie zbędne substancje wyeliminować już na poziomie komórkowym. Jednym z najszybszych sposobów redukcji amy jest udział w wybranej przez siebie procedurze oczyszczającej, która może być połączona z wyjazdem pod opieką specjalisty-terapeuty. Rekomendowany jest przynajmniej dwutygodniowy okres czasu na oczyszczenie organizmu i wdrożenie nowych i zdrowych nawyków.

W trakcie takiego procesu powstrzymujemy się od spożywania używek i przechodzimy na precyzyjnie skomponowana dietę, zmieniającą nasz metabolizm i powodującą rozpoczęcie procesów kanalizowania i eliminacji toksyn, złogów, napięć oraz nadmiaru cholesterolu z całego organizmu – tkanek miękkich, narządów wewnętrznych, naczyń krwionośnych i limfatycznych, szkieletu, stawów, mięśni oraz systemu nerwowego. Zapraszamy do zapoznania się z 14 dniowym procesem oczyszczania opartym na Ajurwedzie  http://qualitylife.pl/3175/detox/  oraz https://www.facebook.com/events/1402869759724150/.

Wskazane jest też, aby procesowi towarzyszyły regularne sesje ruchu, np. jogi i pracy z ciałem,  ćwiczenia oddechowe, medytacje, spacery oraz masaże i zabiegi terapeutyczne wspomagające i ułatwiające proces oczyszczania oraz integrujące ciało, umysł i świadomość.

Fizycznemu oczyszczeniu całego organizmu powinno towarzyszyć głębokie oczyszczenie psychiczne – ze stresu, depresyjnych myśli i zmęczenia, co poprawia ogólne samopoczucie. Pojawia się wtedy chęć życia, nowa energia i większe siły witalne. Optymalnie gdy przechodzimy przez proces oczyszczania na łonie przyrody, w ciszy, z dala od zgiełku codziennego życia.

W jaki sposób na codzień można unikać wytwarzania toksyn w organizmie?

Generalnie ama powstaje w wyniku naszych nawyków, zaniedbań lub pewnych tendencji, jakie powielamy w sposobie odżywiania lub stylu życia.

Jako główne źródło amy należy wymienić wszystko, co może utrudniać nam procesy trawienne:

  • zbyt obfite lub zbyt częste posiłki,
  • „podjadanie” między posiłkami,
  • czytanie i oglądanie telewizji podczas spożywania posiłków.
  • przyjmowanie posiłków późnym wieczorem lub w nocy,
  • spożywanie nieświeżego pożywienia, w którym rozpoczęły się procesy rozkładu,
  • przyrządzone w niewłaściwy sposób – nieodpowiednia kombinacja produktów (np. produkty mleczne na słono)
  • zbyt suche lub zbyt zimne potrawy (np. lody),
  • nie dostosowanie pożywienia do pory roku,
  • alkohol, papierosy i inne używki, mięso, jaja,
  • mocno przetworzony pokarm, z dużą ilością sztucznych dodatków,
  • nieregularne spożywanie posiłków,
  • powstrzymywanie fizjologicznych potrzeb ciała,
  • stres i intensywne emocje.

Według Ajurwedy odstęp pomiędzy przyjmowaniem kolejnych posiłków powinien wynosić 4 albo nawet 6 godzin (po małym i lekkim posiłku bez produktów zbożowych), po owocach – wystarczy 2 godziny, ale po mięsie, czy serach – 6 do 12 godzin. Gdy skrócimy ten czas i zjemy coś, zanim poprzedni posiłek zostanie całkowicie strawiony, te niestrawione resztki pokarmu przekształcają się w przewodzie pokarmowym w amę.

Niekompaktybilne jedzenie, czyli jakich produktów nie powinniśmy łączyć podczas jednego posiłku:

  • Mleka i produktów mlecznych nie łączymy z:
    • mięsem, rybami,
    • kwaśnymi warzywami i owocami), melonami, banany,
    • fermentowanymi ( np. alkohol),
    • z kawą, herbatą,
  • Miód:
    • staje się toksyczny w temperaturze powyżej 400C,
    • nie łączymy z masłem/ghee w proporcjach 1:1, a tylko w proporcjach: 1 (miód) :3 (masło),
    • nie łączymy z mięsem, z rybami,
  • Jogurtu:
    • nie łączymy z mięsem,
    • nie jemy na słono,
    • nie trawimy na noc,
  • Nie smażymy w głębokim tłuszczu: frytki, pakora, pierogi, pączki,
  • Podczas wilgotnej i mokrej pogody nie jemy produktów zwiększających śluz, np. mleko, podobnie przy suchej i gorącej – wysuszająch, np. kawa, herbata; zimnej – wyziębiających (surowe sałatki), gorącej – rozgrzewających (słone, kwaśne, ostre)
  • Nie jemy pozostawionego jedzenia na później, na drugi dzień.

Ujmując szerzej pojęcie amy okazuje się, że powstaje ona również na podłożu  psychicznym, jako skutek „nieprzetrawionych” uczuć, obciążeń emocjonalnych i nierozwiązanych konfliktów.  Podobnie jak w procesie trawienia powstają „trujące substancje”- tak i w systemie nerwowym ma miejsce zbliżone zjawisko.

Aby zapobiec powstawaniu ama w organizmie:

  • nie przejadaj się – podczas jednego posiłku nie jedz więcej niż zmieści się w Twoich dwóch dłoniach („reguła 2 dłoni”) i zanim weźmiesz dokładkę, poczekaj 20 minut, aż mózg otrzyma informację, że jesteś już najedzony,
  • dokładnie żuj pokarm, najlepiej ponad 30 razy, gdyż wtedy pokarm jest już lepiej rozdrobniony i wstępnie strawiony dzięki wydzielonym peptydom trawiennym podczas żucia.

Każdy z nas ma tendencje do zatoksyczniania ciała trochę w inny sposób. Jedną z przewag Ajurwedy nad współczesną medycyną jest podejście indywidualne. Jeśli orientujesz się już w swojej konstytucji ajurwedyjskiej, są to podpowiedzi dla Ciebie:

– Osoby które mają przewagę Pity nie powinny jeść gdy są zdenerwowane, gniewne, zirytowane,

– Typy z przewagą Vaty nie powinny jeść, gdy się o coś lękają.

– Natomiast Kapha nie powinna jeść, gdy się smuci i popada w melancholie.

Jeżeli niewiele Ci mówią powyższe określenia lub chcesz wiedziec więcej, zapraszamy na konsultacje qualitylife.pl@gmail.com i do zapoznania się z ofertą www.qualitylife.pl

Prostym sposobem poprawienia skuteczności trawienia i tym samym zmniejszenia ama  jest rozpoczynanie posiłków od szczypty marynowanego imbiru. Aby go otrzymać zetrzyj niewielką ilość świeżego korzenia imbiru. Dodaj do niego kilka kropli soku z cytryny i szczyptę soli. Kilka minut przed posiłkiem zjedz szczyptę lub dwie tej ostrej mikstury aby pobudzić wydzielanie soków trawiennych.

Więcej informacji http://qualitylife.pl/3175/detox/

Powodzenia 🙂

Piotr i Anila POPŁAWSCY