Miedziane naczynia, kryształy w wodzie, szungit

Często pytacie o to, jaką wodę pić. Nic dziwnego, nasze ciało głównie składa się z wody. Jakość płynów dostarczanych każdego dnia znacząco wpływa na nasze zdrowie. Ze wszystkich napoi na świecie, właśnie woda jest najbezpieczniejszą i najwłaściwszą substancją do zaspokojenia pragnienia. Dziennie powinniśmy wypijać do najmniej 2 litry wody. 

Modne zrobiły się miedziane naczynia, woda strukturyzowana, filtry wody…

To wszystko super, tylko co, dla kogo i jakich okolicznościach?

Filtry do wody

Woda, która trafia do naszym szklanek i kubków, najpierw przechodzi długą drogę w oczyszczalniach, kilometrowych sieciach wodociągowych, jest oczyszczana, uzdatniana i chlorowana. Bardzo często jest “twarda”, czyli posiada duże stężenie wapnia. Jak bardzo nasza woda jest twarda możemy sprawdzić zaglądając do czajnika. Kamień osadzony na ściankach to właśnie wapno. Niektórzy twierdzą, że ten rodzaj wapna jest konieczny dla naszych kości, a używając filtry do wody pozbawiamy się źródła wapnia i magnezu. Warto zauważyć, że podczas gotowania wody wapń zamienia się z postaci organicznej (o ile taką postać miał w ogóle jeszcze przed gotowaniem) w postać nieorganiczną, która jest dla naszego organizmu zupełnie nie przydatna, a powoduje jego obciążenie. Wapń w postaci nieorganicznej, pochodzący z gotowanej wody jest głównym powodem osadzania się kamienia nazębnego, a nawet może zwiększać zagrożenie miażdżycowe i kamienie nerkowe. 

Z tego samego powodu, jeśli wpadniemy na pomysł suplementacji wapna przez skorupki jajek, skorupki te nie mogą pochodzić od gotowanych jajek, ponieważ wapń z nich jest wówczas nieużyteczny.

Jeśli masz problem z kamieniem nazębnym, wystarczy zwykły filtr typu Brita, a zobaczysz, że czyszczenie kamienia nazębnego u dentysty już nie będzie konieczne 🙂

Miedziane naczynia- dla kogo?

Picie wody, która spędziła sporo czasu w miedzianym naczyniu jest dobre dla osób z niedoborami miedzi, oraz wtedy, gdy nie jesteśmy pewni, czy w danej wodzie nie znajdują się bakterie. Miedź na właściwości antyseptyczne i działa przeciwbakteryjnie, z tego powodu nie powinno się taką wodą popijać probiotyków. Trzeba pamiętać, że miedź jest antagonistą cynku, a niedobory cynku są znacznie częściej spotykane niż niedobory miedzi.

Kiedy zdecydować się na zakup miedzianych kubków i dzbanków?

Gdy zrobimy badania na ilość miedzi i ceruloplazminy i widoczny będzie niedobór. Ważne jest też czy nie mamy predyspozycji do choroby Wilsona, która powoduje odkładanie się miedzi w narządach, upośledzając ich funkcjonowanie. Na poziom ceruloplazminy duży wpływ ma suplementacja cytrynianami. Popularny od pewnego czasu cytrynian magnezu zaburza gospodarkę miedzią do tego stopnia, że w długim czasie może się przyczyniać do niedokrwistości (miedź jest bardzo istotna przy wchłanianiu żelaza). Jeżeli nasz poziom miedzi i ceruloplazminy jest właściwy, a mimo to decydujemy się na używanie miedzianych naczyń, możemy doprowadzić do nadmiaru tego pierwiastka, co jest toksyczne dla organizmu i powoduje nieodwracalne skutki.

Kiedy niedobór miedzi jest prawdopodobny?

Przy normalnej diecie niedobór miedzi jest mało prawdopodobny. Jeżeli jednak z różnych względów mamy wiele ograniczeń w diecie lub decydujemy się na dietę wegańską i w dodatku bezglutenową, to prawdopodobieństwo znacząco wzrasta i należy monitorować poziom witamin i minerałów. 

Woda strukturyzowana

Woda ma niezwykłą możliwość przejmowania struktury/energii/wibracji otaczającego ją środowiska. Woda strukturyzowana to taka, która została poddana działaniu kryształu najczęściej kwarcu, który ją strukturyzuje, przekazując swoją matrycę energetyczno-informacyjną. W wyniku tego woda wspomaga pracę wszystkich struktur biologicznych organizmu, nie tłumiąc przy tym działania zdrowych komórek. W tym celu do naczynia z wodą należy włożyć kryształ kwarcu, a struktura wody sama się zacznie porządkować. Należy pamiętać, że kryształ, który dłuższy czas przebywał w wodzie trzeba “naładować”. W tym celu raz na miesiąc dobrze wystawić kryształ na działanie promieni słonecznych. 

Optymalnie, gdy naczynie z wodą ma odcień niebieski i stale ma dostęp do promieni słonecznych. W ten sposób woda może przejawiać właściwości “żywej wody”. Dodatkowo można na lub pod naczyniem umieścić pozytywne afirmacje. Tak na prawdę nie ma znaczenia ilość badań udowadniających działanie afirmacji na wodę. Ważne jaka jest nasza intencja i czy chcemy zrobić miejsce na małe cuda w naszym życiu.

Szungit

Szungit to pochodzący z Rosji fascynujący minerał, znany już za czasów Piotra I. Minerał ten zawiera fulereny, czyli cząsteczki węgla tworzące zamkniętą, pustą w środku bryłę, które występują jedynie w szungicie. Jest on wykorzystywany w medycynie i kosmetologii, a jego właściwości sprawiają, że szungit jest bardzo silnym antyoksydantem.

Udowodniono, że fullereny zapobiegają pojawieniu się oraz rozwojowi arteriosklerozy, a także że pomaga na wiele, wiele innych dolegliwości. W skrócie można powiedzieć: Pomaga na wszystko, a najlepiej przekonać się samemu! 

Przed pierwszym zastosowaniem należy kilka razy przemyć szungit pod bieżącą wodą, aż woda stanie się czysta. Pozostawić w wodzie w stosunku 1:15 – 1:20 na 3 dni, do zniknięcia mętności. Należy dolewać wodę w miarę jej zużycia do pojemnika (szklanego lub z ceramiki) szungitem pozostawiając wtedy na 8-10 godzin.  Od czasu do czasu trzeba przemyć szungit, żeby usunąć z niego osady.

Należy pamiętać, że z czasem ilość fullerenów wychodzących do wody pomniejsza się, a to powoduje osłabienie leczniczych właściwości szungitu. Dlatego należałoby wymieniać „filtr szungitowy” raz na 3 miesiące. Co dwa tygodnie dobrze jest kamienie przepłukać.

Uwaga! Szungit brudzi! Najlepiej myć go w gładkim naczyniu, które później łatwo umyć – z rękami będzie gorzej.

Autor

ANILA POPŁAWSKA