PODSTAWY AYURVEDY DHANVANTARI

W założeniach medycyny ayurvedyjskiej człowiek stanowi jedność z kosmosem (wszechświatem). Ludzki organizm to zatem mikrokosmos, który jest odzwierciedleniem makrokosmosu i jednocześnie w nim się zawiera. W wymiarze kosmicznym wszystko pozostaje w dynamicznej równowadze. Najistotniejszym czynnikiem we Wszechświecie jest ruch. Stąd też pierwszym żywiołem, jak też podstawową energią konstytucji organicznej jest powietrze, forma ruchu. Ruch jest pierwiastkiem przynależnym do każdego następnego żywiołu w porządku emanacji. Dlatego też medycyna ayurvedyjska skupia się bardziej na przepływie, czyli ruchu pięciu pranah w ciele, a więc energiach witalnych, jeszcze inaczej definiowanych jako funkcyjność poszczególnych narządów i ich wzajemnych relacji. Stąd wynika zróżnicowanie tego systemu medycznego w stosunku do systemu zachodniego, gdzie z kolei bardziej koncentruje się na narządach anatomicznych, bez ich wzajemnych powiązań, a tym bardziej bez uwzględniania ich treści energetycznej.

Kiedy mowa o pięciu prańas, warto wspomnieć o ich odniesieniu do żywiołów z chińskiej medycyny, gdzie hinduski system Pięciu Pran wyłożony jest jako pięć elementów: drzewo, ogień, ziemia, złoto i woda. Odpowiedniość panchapranas do pięciu elementów CMT zawiera się w prostej tabeli:

  1. Vayu – Prańah to element DRZEWA (zielonkawy)
  2. Vayu – Samanah to element OGNIA (czerwonawy)
  3. Vayu – Apana to element ZIEMI (żółtawy)
  4. Vayu – Vyana to element ZŁOTA (biało-złocisty, słoneczna biel ze złotymi punktami)
  5. Vayu – Udana to element WODY (niebieski, szmaragdowy, szafirowo-zielonkawy)

Pewnych problemów nastręcza zrozumienie koloru białego dla elementu ZŁOTA niepoprawnie zwanego metalem, ale wiadomo już, że bardzo czyste złoto jest bardziej białawe i kruche niźli złotawe i metaliczne. Dopiero uzyskiwanie czystego złota w próżni kosmicznej pozwoliło zrozumieć zamysł starożytnych, którzy nazwie typowego metalu szlachetnego jakim jest ZŁOTO przypisywali kolor bardziej białawy niż złoty. Prańah to wiatr i powietrze, a także oddech, dla mieszkańców tropikalnych lasów to szum drzew na wietrze i zieleń życia na wolnym powietrzu, stąd dynamiczne skojarzenie żywiołu z DRZEWEM. Element wody tak czy owak jest barwy przeźroczystej, ale w pogodny dzień w wodach odbija się błękit nieba dając charakterystyczne zabarwienie wody w tonacji szmaragdowej lub granatowej, Shyam – głęboko-niebieskiej. Przypisywanie elementowi wody barwy czarnej to nieporozumienie translatorskie i brak wiedzy o żywiołach.

Inny ważny, a z goła odmienny punkt medycyny ayurvedy to odniesienie zaburzeń organizmu do poziomu emocji i myśli. Różne emocje mają wpływ na funkcjonowanie poszczególnych narządów. Weźmy np. emocję typu gniew, agresja, która pielęgnowana przez długi okres może przynieść poważne dolegliwości wątroby i pęcherzyka żółciowego. Ale to też funkcjonuje odwrotnie: uszkodzenie wątroby może powodować wzmaganie się emocji gniewu. Jest to relacja na zasadzie wzajemnego rezonansu: emocja – dysfunkcja organu, organ-emocja. Zachodnia medycyna znajduje odniesienie w tej materii do badań nad chorobami psychosomatycznymi czy niezależnymi badaniami w zakresie medycyny Hamera lub Luizy Hay.

Fascynująca w medycynie ajurwedyjskiej wydaje się jej wnikliwość w badaniu związków między zaburzeniami w organizmie a ich przyczynami. Bardzo poważnie traktuje się wpływ takich elementów jak warunki klimatyczne, środowiskowe, styl życia, odżywianie, rytm snu i wypoczynku, ich ilość i jakość, aktywność fizyczna, stan psychiczny, ogólna sytuacja życiowa pacjenta. Te elementy to jednocześnie potencjalne przyczyny zaburzeń zdrowotnych. Na zły stan zdrowia ludzi w niemalże 70% wpływa nieprawidłowe oddychanie, a pozostałe 30% to zła dieta. Wniosek taki, że najczęściej to my sami jesteśmy odpowiedzialni za nasz stan zdrowia. Dla człowieka Zachodu takie podejście do zdrowia wydaje się niemalże abstrakcyjne i jest trudne do zaakceptowania. Medycyna Ayurvedy kładzie nacisk na system profilaktyki zdrowotnej, jest zatem medycyną edukacyjną, zapobiegawczą. Człowiek aby zachować dobre zdrowie powinien jedynie żyć w zgodzie z prawami natury. Lekarz ajurwedyjski jest więc w pewnym sensie nauczycielem i przewodnikiem duchowym. Leki nawet w tabletkach to w istocie pokarm, uzupełnienie tego, co organizm nie dostawał i z powodu braku zachorował. Warto zapoznać się przykładowo z terapią za pomocą witaminy C, gdyż jej chroniczny niedobór powoduje wiele patologii, a duże dawki od 3-10 tysięcy mg leczą lub pomagają wyleczyć wiele ciężkich schorzeń.

Podstawowym założeniem medycyny ajurwedyjskiej jest to, że wszystkie organiczne i nieorganiczne substancje są złożone z pięciu podstawowych elementów: przestrzeni, powietrza, ognia, wody i ziemi. Ryshi Charaka, wychodząc z pozycji filozofa medycyny przedstawia je jako pierwiastki rzeczywistości, które stanowią przyczynę tworów ostatecznych. Wskazuje zarazem, że wszystkie elementy zjawiskowego świata u swej podstawy mają tę samą strukturę energetyczną, a zatem są wszechobecne i wszechprzenikliwe Stąd są jednym. Tak więc w odniesieniu do medycyny Ryshi Charaka stwierdza, że dla pięciu narządów zmysłów tj. organów cielesnych (uszy, skóra, oczy, język, nos) istnieje pięć przedmiotów poznania zmysłowego (dźwięk, ruch, wzrok, smak oraz zapach), które stanowią zarazem cechy (guńa) poszczególnych pięciu żywiołów. Przedstawia się to następująco: zasada przestrzeni (akasha), pierwszy z żywiołów, ma tylko dźwięk (pierwszy święty dźwięk OM (według biblijnych zapisów „najpierw było słowo”), a więc tylko jedną cechę. Każdy następny żywioł ma właściwą sobie cechę oraz cechy żywiołów poprzedzających go w porządku emanacji. I tak żywioł wiatru (vayu), drugi z żywiołów ma cechę żywiołu przestrzeni, którą jest dźwięk i właściwą sobie cechę dotyku. Ostatni z kolei żywioł ziemi (prithivi) ma pięć cech wszystkich pięciu żywiołów. Zatem każdy z żywiołów zawiera się w odpowiadającym mu narządzie zmysłu (np. organ słuchu – ucho) oraz jego przedmiocie poznania zmysłowego (dźwięk). Dochodząc do sedna stwierdzamy za Ryshi Charaka, że narządy i przedmioty zmysłów, są tworami i zarazem cechami żywiołów. Wszystkie te elementy są ujmowane jako nierozdzielne. Każdy człowiek jest więc złożony z pięciu podstawowych elementów, żywiołów, co nie kwestionuje jego unikalności i jednostkowości. Ta jednostkowość jest skutkiem wzajemnych oddziaływań danych elementów układu, a więc też kombinacji energetycznej występującej w człowieku pod postacią energii vata, pitta i kapha.

Kashinares Sushruta pochodził z wedyjskiego rodu Ryshi Vishvamitra i był uczniem Kashinares Divodasa, a nauki pobierał w jego posiadłości w Varanasi. Był najznakomitszym chirurgiem starożytności i jest postrzegany jako ojciec wedyjskiej chirurgii. Przekazy mówią, że pewnemu podróżnemu, któremu przestępcy złamali nos, przeprowadził operację chirurgiczną przywracając pierwotną formę nosa. Było to dobre 26 wieków temu! Jego dzieło SUSHRUTA SAMHITA przedstawia dziedziny ayurvedyjskiej chirurgii zwanej shalaka, co oznacza ciało obce. SUSHRUTA SAMHITA zajmuje się praktyką i teorią chirurgii, jest również ważnym źródłem aforyzmów ayurvedyjskich. Uważa się, że dzieło Sushruty zostało napisane wkrótce po CHARAKA SAMHITA, i zostało później przetłumaczone na język arabski stając się podstawą medycyny Awicenny (Sufi Ibn Sina). Najczęściej cytowana definicja zdrowia pochodzi właśnie z tego opracowania i przetłumaczona z sanskrytu brzmi:

Człowiek jest zdrowy, jeżeli elementy – doshas i trawienie są zrównoważone, powstawanie tkanek, usuwanie toksyn i wszelkie cielesne procesy są właściwe, a osoba ta doświadcza szczęśliwości w duszy, zmysłach i umyśle.

Z kolei definicja zdrowia wg. Bhagavad-gita 6.17 brzmi:

Ten kto posiada umiar w swoich zwyczajach jedzenia, spania, pracy i wypoczynku, ten poprzez praktykę jogi może zlikwidować wszelkie materialne (fizyczne) cierpienia.

Inne dzieło medycyny ayurvedyjskiej ASZTANGA HRIDAJAM SAMHITA autorstwa Wagbhata jest nieco mniej znane. Zajmuje się ono głównie kajachikitsą – medycyną wewnętrzną. Nacisk położony jest na leczenie fizjologii ciała i na rady leczniczego używania metali i minerałów.